Grzybobranie z Parkiem za nami!

     W sobotę 13 października 2018 r. odbyło się Grzybobranie z Parkiem – edukacyjne warsztaty już po raz 8 organizowane przez Pracowników Parku Krajobrazowego „Mierzeja Wiślana”.
    W piękne sobotnie przedpołudnie  w Przebrnie stawiło się 14 grzybiarzy z doskonałymi humorami, wielkimi koszami. Zebranych powitała pracowniczka Parku – Jolanta Bulak, która przedstawiła propozycje udziału w minikonkursach z nagrodami. Z uwagi na fakt, że lasy Mierzei w ostatnim czasie nie gwarantowały zbyt wysokich zbiorów zorganizowano konkurs na sfotografowanie jak największej ilości gatunków grzybów. Konkurs miał na celu poznanie jak największej ilości gatunków bez konieczności niszczenia owocników niejadalnych przedstawicieli grzybów. Po sprawdzeniu ilości pamięci w urządzeniach, wszyscy ochoczo ruszyli w las. Techniki poszukiwań były różne – większość ruszyła w liściasty podszyt i skryła się w kolorowych liściach, cześć wolała otwarte przestrzenie pośród sosen, a niektórzy wychodząc z założenia, że przy drodze rośnie najwięcej przemieszczali się leśnymi drogami.  Efekty grzybobrania wywołały jeszcze szerszy uśmiech na twarzach uczestników.  W sumie zebrano 743 gramy grzybów jadalnych z 7 gatunków . 

     Następnie pracownik Parku wygłosił krótką pogadankę na temat najważniejszych ról grzybów w przyrodzie. Owocniki grzybów to tylko dodatek do naszego jadłospisu, a przyroda ma z nich o wiele większe i ważniejsze korzyści. Grzyby rozkładają martwą substancję organiczną, żyją w symbiozie z glonami, tworząc porosty, a tworząc związki mikoryzowe z drzewami i licznymi roślinami ułatwiają lub umożliwiają przebieg wielu procesów życiowych, na zasadzie obopólnych korzyści. Owocniki to pokarm wielu zwierząt – nawet  te, które dla nas są niejadalne, są przysmakiem roślinożerców. Warto o tym pamiętać i spacerując po lesie omijać te kolorowe komponenty runa leśnego.
     Po prelekcji przyszedł czas na dyplomy i skromne upominki edukacyjne. Królową Grzybobrania została Pani Kasia która znalazła jedynego prawdziwka. Królem Grzybobrania został Pan Zbyszek który znalazł największego grzyba – koźlarza babkę (79 g). Najwięcej grzybów zebrała Pani Agnieszka – 326g. Polowanie z aparatem wypadło również bardzo dobrze, każdy uczestnik miał przynajmniej kilkanaście różnych gatunków. Najciekawsze publikujemy w galerii  niniejszego newsa. Natomiast pozostałe zaprezentujemy wkrótce w naszej zakładce Przyroda Parku.
 

Udzielamy instruktarzu i wyjaśniamy zasady konkursu. Pan z lewej martwi się wyraźnie, czy nie wziął za małego wiaderka. Fot.J.Kałabun
Tęgoskór cytrynowy w niewielkich ilościach stosowany jako zamiennik trufli. Fot. S.Kałabun
Mleczaj wełnianka; na surowo lekko trująca, natomiast po wymoczeniu i usmażeniu z cebulą jadalna i bardzo smaczna. Fot.S. Kałabun
Niektóre grzyby są bardzo rodzinne i zdecydowanie zdobią runo leśne. Fot. Z.Kosiorek
Gołąbek. Fot. Z.Kosiorek
Inny gołąbek. Fot. Z. Kosiorek
Niektórych grzybów nie udało nam się zidentyfikować, za to pieknie wyglądają na zdjęciu. Fot. I. Pawlicki
Kolejny grzyb,co do którego nie bylo pewności w terenie. Prawdopodobnie pieniążek. Fot. J. Kałabun
Ceremonia warzenia zbiorów - niezbędna okazała się czuła waga. Fot. J.Kałabun
Nie dałoby się oszukać - dwa aparaty i czujne oko najmłodszej uczestniczki nadzorują prace komisji. Fot. J.Kałabun
Pomiary kapeluszy. Fot.J.Kałabun
Pomiary jedynego prawdziwka. Fot. J.Kałabun
Gratulacje za udane zbiory! Fot. J. Kałabun
Królowa Grzybobrania. Fot. J.Kałabun
Król Grzybobrania. Fot. J.Kałabun
Najmłodsza Uczestniczka Grzybobrania i Najbradziej Usmiechnięta Uczestniczka Grzybobrania. Fot. J.Kałabun
Uczestnicy grzybobrania z koszem skrywającym 743 g grzybów. Fot. S. Kałabun